Blog

Mit kontra dowody · 6 min

Mycie zębów przed czy po śniadaniu: wygrywa przed; po kwaśnym napoju szkliwo starło się prawie 3× bardziej

Poranek dnia roboczego w jasnej kuchni: kobieta o ciemnych falowanych włosach, w swetrze w kolorze owsa, siedzi przy dębowym stole, unosi do ust szklankę soku pomarańczowego i patrzy w stronę okna; za nią okrągły zegar ścienny, obok filiżanka kawy i pół pomarańczy.

Dopijasz sok pomarańczowy, odstawiasz szklankę i idziesz prosto do łazienki. Tak cię uczono: po jedzeniu szczoteczka. W Japonii i Korei Południowej dzieci w szkołach poznawały to jako zasadę trzech trójek: trzy razy dziennie, w ciągu trzech minut po posiłku, przez trzy minuty. Najbardziej cnotliwy nawyk w domu. Być może także ten jeden ruch poranka, który najwięcej kosztuje twoje szkliwo.

Medycyna ma słowo na szkodę wyrządzoną przez leczącego: jatrogenia. Leczenie nie jest złe samo w sobie, jest złe w swojej chwili. Mycie zębów to dobre leczenie. Mycie w minutach, gdy szkliwo jest najsłabsze, to dobre leczenie podane złemu pacjentowi: zębowi, który przez chwilę jest bardziej miękki niż godzinę temu.

Mycie zębów przed czy po śniadaniu: co kwas robi w pierwszej godzinie

Sok, cytrusy i napoje gazowane są kwaśne. Kwas rozpuszcza cienką warstwę szkliwa i zmiękcza to, co zostaje. Ślina powoli naprawia tę warstwę, oddając jej wapń i fosforany. Dopóki nie skończy, powierzchnia jest delikatniejsza, niż przewiduje szczoteczka. Prawdziwe pytanie nie brzmi więc „myć czy nie”, tylko czy szczoteczka zdąży przed śliną.

W 2001 roku Thomas Attin z zespołem w Getyndze sprawdził to wprost. Ośmioro ochotników przez 21 dni nosiło w ustach aparaty z kawałkami ludzkiego szkliwa. Dwa razy dziennie kawałki zanurzano na 90 sekund w napoju cytrynowo limonkowym bez cukru, a potem szczotkowano, od razu albo po 10, 20, 30 lub 60 minutach w ustach. Szczotkowane od razu szkliwo straciło 6,78 µm. Po godzinie w ustach, 4,78 µm. Nieszczotkowane, 0,66 µm. Nawet godzina nie czyniła szczotkowania bezkarnym; czekanie pomagało, a szczotkowanie od razu było najgorsze.

Zębinie, miękkiej tkance pod szkliwem, odsłoniętej przy szyjce zęba, gdy dziąsło się cofa, poszło gorzej. W badaniu tej samej grupy z 2004 roku na 11 ochotnikach zębina szczotkowana od razu po tym samym napoju straciła 23,6 µm wobec 12,6 µm bez szczotkowania. W ciągu pierwszych 20 minut dodatkowe starcie było istotne; po 30 i 60 minutach już nie.

Przed czy po: dwutygodniowa odpowiedź z Zurychu

Czyste pytanie, przed czy po, postawili w 2008 roku Annette Wiegand, Sebastian Egert i Thomas Attin. Dziesięcioro ochotników, dwa okresy po 14 dni. Trzy razy dziennie, co najmniej co cztery godziny, próbki szkliwa i zębiny albo szczotkowano przez 20 sekund, a pięć minut później na 40 sekund poddawano kwasowi, albo odwrotnie: najpierw kwas, pięć minut później szczoteczka. Szczotkowane przed kwasem szkliwo straciło w dwa tygodnie 2,3 µm. Szczotkowane po, 6,4 µm, prawie trzy razy więcej. Zębina: 4,1 µm wobec 15,3 µm.

Zbudowana plansza: na wapiennym postumencie dwa jednakowe bloczki szkliwa, lewy z płytkim rowkiem od szczoteczki, prawy z głębszym obok kałuży soku pomarańczowego i plasterka pomarańczy. Napis: Ta sama szczotka. Inna godzina., utrata szkliwa 2,3 µm przy myciu przed kwasem i 6,4 µm po; źródło Wiegand, Egert & Attin, 2008.
Utrata szkliwa w 14 dni: mycie przed kwaśnym napojem 2,3 µm, po nim 6,4 µm (Wiegand, Egert & Attin, 2008).

Zobacz asymetrię. Mycie zębów przed śniadaniem prawie nic nie kosztuje: schodzi nocna płytka, a fluor z pasty, jeśli go zawiera, leży już na szkliwie, gdy przychodzi sok. Mycie zaraz po kwaśnym śniadaniu może kosztować szkliwo, a szkliwo nie odrasta. Gdy jeden wybór ma małą wadę, a drugi taką, której nikt nie naprawi, do decyzji nie potrzeba pewności.

Czy mycie zębów zaraz po jedzeniu szkodzi? Czego badania nie mówią

Mitu nie zabija się większym mitem, więc oto granice. Były to doświadczenia in situ: prawdziwe usta, ale próbki szkliwa wystawione na kwas mocniej i częściej niż przy większości śniadań. W 2011 roku Wiegand i Attin, przeglądając 42 badania laboratoryjne i 20 w jamie ustnej, sami ostrzegli, że takie modele zwykle dają większe starcie niż codzienność: ślina rozcieńcza kwas, a cienka błonka białkowa na zębach chroni je tak, jak żaden model nie odtworzy. I nie każde śniadanie jest kwaśne: owsianka i jajka nie zmiękczają szkliwa tak jak sok, cytrusy czy napój gazowany. Mycie po jedzeniu wciąż ma sens, resztki jedzenia karmią płytkę. Niebezpieczeństwo mieszka w jednym wąskim oknie: zaraz po czymś kwaśnym.

Uczciwa zasada jest więc węższa niż hasło. Myj zęby przed śniadaniem. Jeśli chcesz umyć je także po, najpierw przepłucz usta wodą i odczekaj, dane z Getyngi mówią o godzinie dla szkliwa i co najmniej pół godzinie dla zębiny. I wybierz pastę, która nie jest ostra: nasza INNOWEISS ma według karty produktu RDA poniżej 30, niska ścieralność, nie zerowa. Godzina i lekka ręka i tak znaczą więcej niż każda tubka.

Jutro rano, zanim zagotuje się czajnik, weź szczoteczkę. A sok wypij potem spokojnie.

Cnotą nigdy nie było samo mycie. Była nią pora, a pierwsza godzina po soku należy do śliny, nie do szczoteczki.